Instagram i cycki. / Instagram & tits.

Standardowy

Co czyni mnie gorszą od innych? Chyba jedynie fakt nie posiadania instagrama i twittera. Nie wrzucam swojego śniadania, obiadu czy kolacji. Nie taguję swoich zdjęć. Nie posiadam super telefonu pokroju apple albo jakiego innego smartfona. Nie robię “klik” i zdjęcie jest w sieci. Świat oszalał na tym punkcie. Zdecydowanie pod tym względem jestem anty-techniczna. Przynajmniej Woliński nie ma konkurencji, bo ilość zdjęć w moim telefonie przekracza chyba normy. Zdjęcia z kaczym dzióbkiem też nie mam. Całe szczęście. Paznokci nie fotografuję. Cycków w stroju kąpielowym też nie.
Jak widać zacofana jestem.

What makes me worse than the others? I think only the fact of not having instagram and twitter. Don’t throw my breakfast, lunch or dinner. No tag my photos. Don’t have a super phone the likes of Apple or what other smartphone.Don’t do “click” and the photo is on the network. The world has gone mad at this point. Definitely in this regard I am anti-technical. At least the Wolinski no competitors, because the number of photos on my phone exceeds probably normal. Photos of duck lips – nope. Lucky Girl. Nail doesn’t photograph. Tits in a swimsuit – no.
As you can see I’m backward.

Instagram i cycki. / Instagram & tits.

Standardowy

Co czyni mnie gorszą od innych? Chyba jedynie fakt nie posiadania instagrama i twittera. Nie wrzucam swojego śniadania, obiadu czy kolacji. Nie taguję swoich zdjęć. Nie posiadam super telefonu pokroju apple albo jakiego innego smartfona. Nie robię „klik” i zdjęcie jest w sieci. Świat oszalał na tym punkcie. Read the rest of this entry

Inspiracja galaktyką./Inspired by galaxy.

Standardowy
Inspiracja galaktyką./Inspired by galaxy.

Jakiś czas temu powróciłam do robienia pełnego makijażu oczu na co dzień. Przyznaję – jestem ogromnym leniem, nie zawsze mi się chce. Wyjątek robię, kiedy idę wieczorem na miasto, niekoniecznie na imprezę.
Ostatnio wpatrując się w niebo nocą, doszłam do wniosku, że czas znaleźć makijażowe inspiracje.
Mimo, że paleta cieni jest w ostatnim czasie uboga (wyrzuciłam wszystko co miało więcej jak 3 lata), próbowałam. Nawet podkradłam coś tam Mamuśce.

Some time ago, I came back to do a full eye makeup every day. I admit – I’m a huge lazy, I do not always want to. The exception I do when I go in the evening on the town, not necessarily the party.
Last staring at the sky at night, I decided it was time to find makeup’s inspiration.
Although the range of shadows is the recent poor (I threw everything that had more than three years), I tried. Even crept something from my Mamma.

Read the rest of this entry

O ciała rozświetlaniu./ About body glowing.

Standardowy
O ciała rozświetlaniu./ About body glowing.

Jest czerwiec.
Rok temu smażyłam tyłek na leżaku – oczywiście z filtrem. Teraz, prócz ostrej niewydolności oddechowej, połączonej z alergią, co dzień rano modlę się, by w ciągu dnia nie spadł deszcz. Niemniej jednak zapas brązerów i rozświetlaczy do ciała posiadam.
W ostatnim czasie zakochałam się w kosmetykach typowo polskich firm jak np. Ziaja .
Dzisiaj o produkcie tej firmy.

It’s June.
A year ago, I tanned my ass on a sun lounger – of course with a SPF. Now, in addition to acute respiratory failure, combined with allergies, every morning I pray that no rain came. However, I have supply bronze and glow body lotions.
More recently fell in love with a typical polish cosmetics companies such as Ziaja.
Today, the company’s product.

Ziaja Sopot Rozświetlenie
Balsam do ciała opalizujący

Read the rest of this entry