Category Archives: meanly

Historia życia. / Prolog.

Zwykły wpis

SIERPIEŃ 2012

Wstała.

Kolejny raz. Nawet całkiem sprawnie jej to wyszło.  Popatrzyła ponownie na zdjęcie koło łóżka. Dalej widniała tam szczęśliwa para. Oboje uśmiechnięci. „Czas wypieprzyć to.” pomyślała. Za bardzo bolało. Cholernie bolała ją świadomość, że człowiek, któremu ufała zranił ją najbardziej na świecie.

Read the rest of this entry

Reklamy

Postanowienia noworoczne./NY’s resolutions.

Zwykły wpis
Postanowienia noworoczne./NY’s resolutions.

Postanowienia noworoczne.
Któż o nich nie słyszał. Podobno nawet istnieją na tym świecie osoby, które coś z całej długiej listy zrobiły. W to nie wątpię, jednak warto się zastanowić, po co w ogóle zakładać, że coś się zrobi.
Lista postanowień noworocznych z reguły jest krótka. Najczęstsze jej punkty to:
-schudnę,
-zacznę oszczędzać,
-znajdę lepszą pracę,
-skończę studia…

Read the rest of this entry

2012 vs 2013

Zwykły wpis
2012 vs 2013

Sylwester za nami. Teraz karnawał i mnóstwo zabawy.

Zanim pójdę na kolejną imprezę, zatrzymam się i pomyślę trochę o roku 2012. Co zmieniło się w moim życiu, czego żałuję, co chciałabym powtórzyć …

New Year’s Eve behind us. Now the carnival and lots of fun.

Before I go to another party, I stopand think a little bit about the year 2012. What has changed my life, and what I regret & would repeat …

Read the rest of this entry

Święta! Święta wszędzie!!! / Christmas! Christmas everywhere!!!

Zwykły wpis
Święta! Święta wszędzie!!! / Christmas! Christmas everywhere!!!

Cóż, nie lubię, kiedy października jeszcze się nie skończył, a sklepy z gadżetami, takich jak FLO krzyczą z wystaw do mnie: Boże Narodzenie! Cholera, do świąt jest jeszcze ponad miesiąc, nawet na dobre nie przyzwyczaiłam do noszenia kurtki i rękawiczek w  chłodniejsze wieczory, a ja muszę myśleć o prezentach? Nie, kurwa!

Well, I hate it when October is not over yet, and shops with gadgets like FLO exhibition scream to me: CHRISTMAS!! Damn it, the holiday is still more than a month, even for good not used to wearing jackets and gloves in colder evenings, and I’ve got to think about presents? No fucking way!

Read the rest of this entry